Opinie o Slim Extreme 4D Eveline Antycellulit

1

 

Niedawno na fanpage’u portalu testoland.pl organizowaliśmy akcję, w której można było zgłaszać się do testowania kosmetyków serii Slim Extreme 4D Eveline Antycellulit. Akcja kilka tygodni przed nadejściem wiosny zatem zainteresowanie było spore : ) Dzięki akcji 10 kobiet zostało testerkami bardzo fajnych zestawów ujędrniająco – antycellulitowych od Eveline. Po kilku tygodniach okazało się, że aż 10 na 10 testujących jest zadowolonych z działania otrzymanych zestawów! 🙂

 

Testowane zestawy i kosmetyki:

Ujędrniający olejek do ciała antycellulit Eveline Cosmetics 100 ml
Złoty peeling-masaż drenujący z kofeiną Slim Extreme 4D Eveline Cosmetics 250 ml
Złote serum wyszczuplająco-modelujące Slim Extreme 4D Eveline Cosmetics 250 ml

 

 {loadposition content_adsense1}

 

 

Opinie

 

Opinia 1

Monika pisze:

Kilkanaście dni temu dostałam paczkę od Eveline Cosmetics – w ramach wytypowania mnie na testerkę na portalu testoland.pl W paczce znajdowały się 3 pełnowartościowe produkty z serii Slim Extreme 3D.

Już tego samego dnia wzięłam się za testowanie. Podczas kąpieli „pobawiłam” się peelingiem – na opakowaniu mowa o nawet 10 minutach okrężnego masażu, od 1-3 razy w tygodniu. Powiem szczerze – ręce odpadły mi po około 4 minutach (dziś masaż trwa dłużej niż w pierwszych dniach stosowania) 😉 uczucie super – skóra na pierwszy rzut oka wydawała się lekko naciągnięta. Po wysuszeniu skóry wzięłam się za nakładanie olejku. Tu także zalecany jest 10 minutowy zabieg, który zwiększa efektywność… Olejek sam w sobie super pachnący, o złocistym kolorze. Rozprowadza się na skórze naprawdę łatwo i co najważniejsze wchłania się po kilku minutach więc nie ma mowy o pobrudzeniu pościeli w czasie snu. Moje uda po masażu z peelingiem i olejkiem nabrały przede wszystkim kolorytu, stały się gładkie i elastyczne. Jeśli chodzi o serum nakładam je codziennie rano i wieczorem. Po jego nałożeniu efekt chłodzenia skóry jest niesamowicie intensywny i utrzymuje się około 10-15 minut. W dniach kiedy stosowałam peeling stosowałam później również olejek, a rano serum . W dniach bez peelingu tylko serum (rano i wieczorem).

Po kilkunastu dniach stosowania mogę stwierdzić, że działa – widzę na moich udach poprawę: są gładsze, dzięki masażom lepiej ukrwione, poprawił się kolor skóry, moje rozstępy stały się choć trochę bledsze, a cellulit (w skali od 1 do 10, przy czym na początku był koło 8) teraz oceniam na 3 (czyli jest świetnie!!). Myślę, że sam masaż dużo tutaj pomaga skórze i jej niedoskonałością. Każda z nas powinna (nawet nie używając profesjonalnych kosmetyków) wykonywać taki masaż dzień w dzień. Kilka minut poprawi stan naszej skóry diametralnie, a do tego stosując kosmetyki przeznaczone do danej niedoskonałości wzmacniamy efekty. Polecam z całego serca serię Slim Extreme 4D.

 

Opinia 2

Małgorzata pisze:

Ujędrniający olejek do ciała antycellulit Eveline Cosmetics 100 ml

Olejek zapakowany jest w dość sztywną butelkę, która nieco utrudnia optymalną aplikację produktu. Kosmetyk jest niemal bezwonny, najbardziej przypomina mi olej z pestek winogron, który też praktycznie nie ma zapachu. Konsystencja idealnie nadaje się do masażu, dzięki czemu wystarczy niewielka ilość, co pozytywnie przekłada się na wydajność (wbrew pozorom te 100ml to w praktyce całkiem sporo). Łatwo się rozprowadza,wchłania stopniowo, dzięki czemu możemy spokojnie wykonać dokładny, ok 10 minutowy, masaż wybranych partii ciała. Po użyciu skóra jest przyjemnie miękka, gładka, wygląda bardzo promiennie. Po ok 3 tygodniach używania wraz z peelingiem i serum (serum rano, a olejku wieczorem po kąpieli) zaobserwowałam lepszą elastyczność skóry, a nawet nieco płytszą skórkę pomarańczową. Myślę, że po ok 2 miesiącach regularnego używania, cała kuracja może przynieść świetne rezultaty, dlatego warto zaopatrzyć się we wszystkie produkty tej linii, by móc działać kompleksowo.

Złoty peeling-masaż drenujący z kofeiną Slim Extreme 4D Eveline Cosmetics 250 ml

Peeling zamknięty jest w wygodnej, miękkiej tubce, która ułatwia aplikację kosmetyku. Ma postać gęstego żelu z ziarnami średniej wielkości oraz drobinkami ze złotym połyskiem, które pozostają na skórze po spłukaniu peelingu. Optymalna gęstość sprawia, że bardzo łatwo równomiernie rozprowadzić go na wybranych partiach ciała, dzięki czemu nie potrzebujemy dużej ilości produktu, by uzyskać zadowalający efekt, a to znacząco wpływa na wydajność kosmetyku. Ponadto kosmetyk wykazuje dużą przyczepność, więc również kilkuminutowy masaż przebiega z dużą łatwością. Peeling bardzo ładnie wygładza i zmiękcza skórę, dobrze ściera martwy naskórek, a przy tym jest wyjątkowo delikatny, nie podrażnia, nie ściąga i nie wysusza skóry, nawet tej, która na wysuszanie jest bardzo podatna. Skuteczność połączona z delikatnym działaniem sprawia, że mogę go używać 2-3 razy w tygodniu bez obaw, że podrażni skórę. Stanowi świetną bazę pod kolejny etap kuracji, którym jest serum lub ujędrniający olejek z tej linii. Peeling pozytywnie wpływa na jędrność i elastyczność skóry, lecz nie zauważyłam, by znacząco oddziaływał na zmniejszenie się cellulitu. Uznaję go za ciekawy, przydatny kosmetyk w walce ze skórką pomarańczową, ale nie jako jedynie skuteczne rozwiązanie. Peeling ten przyda się również osobom, które nie mają problemu z cellulitem, a chcą jedynie ujędrnić i wygładzić skórę.

Złote serum wyszczuplająco-modelujące Slim Extreme 4D Eveline Cosmetics 250 ml

Serum, podobnie jak peeling z tej serii, zapakowane jest w wygodną, miękką tubkę, która ułatwia aplikowanie produktu. Kosmetyk ma konsystencję tradycyjnego balsamu i podobnie jak peeling, posiada małe, złote drobinki, które po rozsmarowaniu produktu dają ładny, subtelny efekt rozświetlenia i nie roluje się. Serum ma bardzo przyjemny, słodki zapach, który najbardziej przypomina mi malinę. Utrzymuje się on jakiś czas na skórze, lecz jest bardzo delikatny, nie męczy. Kosmetyk bardzo łatwo się rozprowadza i stosunkowo szybko wchłania. Po ok 1-2 minutach można poczuć chłodzące działanie serum, którego siła zależna jest od ilości użytego kosmetyku. Skóra po użyciu serum jest bardzo gładka, bardziej napięta. Pod tym względem jest to na pewno jeden z lepszych kosmetyków, jakie używałam. Samo serum na pewno nie jest złotym środkiem na cellulit, ale w połączeniu z peelingiem i olejkiem do masażu z tej linii, po ok. 3 tygodniach regularnego używania znacząco ujędrnia skórę i widocznie spłyca skórkę pomarańczową.

 

Opinia 3

Mariola pisze:

Do testowania kosmetyków wyszczuplających Eveline, podeszłam z dużą ciekawością, ponieważ nigdy nie miałam okazji używać kosmetyków tego typu. Moja waga jest jak najbardziej w normie, staram się zdrowo odżywiać i jak najwięcej ruszać a mimo to problem cellulitu i “pomarańczowej skórki” mnie nie ominął. Pomyślałam, że warto spróbować czegoś nowego w walce o szczupłe ciało, w końcu wiosna zbliża się wielkimi krokami… Zaczęłam codziennie biegać a do swojej ‘kuracji’ włączyłam kosmetyki Slim Extreme 4D Eveline!

Do testów otrzymałam:
-Złote serum wyszczuplająco-modelujące antycellulitowe z efektem chłodzenia
-Złoty peeling-masaż drenujący antycellulitowy z kofeiną
-Ujędrniający olejek do ciała antycellulitowy

Złoty peeling-masaż drenujący antycellulitowy z kofeiną – Produkt znajduje się w wygodnej miękkiej tubie o pojemności 250 ml, zamykanej na klik. Dozuje się bez problemu, przez niewielki otwór. Konsystencja to lekki bąbelkowy mus, zawiera mnóstwo drobinek peelingujących i posiada delikatny, przyjemny zapach. Peeling łatwo rozsmarowuje się na skórze, jest kremowy, nie pieni się. Drobinki są delikatne, nie podrażniają nawet wrażliwej skóry. Po jego zmyciu, skóra staje się wygładzona, delikatna, napięta, miękka w dotyku. Przy regularnym stosowaniu 3 razy w tygodniu zauważyłam efekty takie jak, ujędrnienie i wygładzenie skóry. Produkt jest wydajny.

Ujędrniający olejek do ciała antycellulitowy – Olejek znajduje się w plastikowej buteleczce o pojemności 100 ml, zakręcanej nakrętką. Otwór, którym dozuje się olejek jest niewielki, dzięki czemu bez problemu odmierzamy odpowiednią jego ilość. Butelka nie wyślizguje się z rąk. Olejek ma zapach przypominający mi rozmaryn, może trochę lawendę. Ciężki do określenia, jednak nie jest drażniący. Szybko się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy. Stosowałam go, tak jak zaleca producent, czyli po każdej kąpieli. Po około 4 tygodniach testów zauważyłam różnicę. Olejek świetnie nawilża skórę a pomarańczowa skórka, z którą borykam się od dawna stała się mniej widoczna! Nie jestem w stanie powiedzieć, na ile sam olejek przyniósł rezultaty, ponieważ równocześnie używam całej serii Slim 4D. Olejek jest dość wydajny 

Złote serum wyszczuplająco-modelujące antycellulitowe z efektem chłodzenia – serum znajduje się w miękkiej tubie o pojemności 250 ml. Tak jak w przypadku peelingu, otwór jest niewielki, ale dozowanie przebiega bezproblemowo. Konsystencja rzadka, typowa dla balsamów. Zapach mentolowy, rześki. Łatwo rozsmarowuje się na skórze i szybko wchłania. Po jego aplikacji odczuwałam przyjemne chłodzenie skóry, czułam że produkt działa, co bardzo mi się podoba. Efekty, jakie zauważyłam to na pewno większa jędrność skóry. Widoczność pomarańczowej skórki również się zmniejszyła, o czym pisałam przy wcześniejszym produkcie. W związku z tym, że używałam jednocześnie całej serii nie jestem w stanie stwierdzić który produkt przyczynił się do tego najbardziej, ale myślę że każdy po części…

Podsumowanie:
Po przetestowaniu serii Slim Extreme 4D Eveline jestem bardzo zadowolona z rezultatów. Po tak krótkim czasie (4 tygodni) moja skóra zyskała dużo na wyglądzie. Cellulit i pomarańczowa skórka są mniej widoczne! Do tej pory nie wierzyłam w działanie takich kosmetyków, ale teraz wiem, że niesłusznie. Uważam, że produkty Slim Extreme 4D Eveline to idealne rozwiązanie zarówno dla osób, które walczą z nadmiernymi kilogramami i chcą przy tym zachować dobrą kondycję skóry, jak i dla osób nie mających problemów z nadwagą, chcących zmniejszyć po prostu widoczność cellulitu na swojej skórze.

 

Opinia 4

Justyna pisze:

ZŁOTY PEELING-MASAŻ DRENUJĄCY ANTYCELLULIT Slim Extreme 4D Eveline – ten peeling to prawdziwy mistrz olimpijski (w końcu złoty), jeśli chodzi o wygładzenie i pobudzenie skóry. Tym produktem można wykonać energiczny, mocny masaż całego ciała bez obawy, że nastąpi jakiekolwiek podrażnienie. Po jego aplikacji można cieszyć się pachnącym, delikatnie mieniącym się złotkiem, i co najważniejsze, jedwabistym ciałkiem. Produkt wydajny i wygodny w stosowaniu. Duża, złota tuba elegancko prezentuje się w łazience i przypomina o konieczności systematycznego złuszczania naskórka. Odnowiona skóra zdecydowanie lepiej wchłania dalsze preparaty, jak na przykład ZŁOTE SERUM WYSZCZUPLAJĄCO-MODELUJĄCE ANTYCELLULIT Slim Extreme 4D Eveline, które jest istnym pogromcą zaawansowanego cellulitu. Sama nie cierpię aż na tak ostrą postać pomarańczowej skórki, ale chętnie sięgnęłam po ten specyfik, gdyż wierzę, że stosowanie produktów z jednej linii przynosi zdecydowanie lepsze efekty. I nie myliłam się. Ten bombowy duet rozprawił się z moimi lekko gąbczastymi udami znakomicie. Zdecydowanie uelastycznił skórę, która stała się bardziej zwarta i napięta. Dodatkowo, wydaje mi się, że zredukował drobne rozstępy, które stały się jakby mniej widoczne i wyciszone. Na koniec mój ulubiony produkt z tej jakże udanej serii Slim Extreme 4D Eveline, a mianowicie UJĘDRNIAJĄCY OLEJEK DO CIAŁA ANTYCELLULIT. Mały, ale doskonały 😉 Udowadnia, że w systematycznym masażu tkwi recepta na typowe kobiece bolączki: brak jędrności, rozstępy, pomarańczowa skórka. Stopniowo, ale konsekwentnie ten cudowny olejek dokonuje metamorfozy skóry, a przez to poprawia humor, dodaje pewności siebie i zaraża optymizmem. W sam raz na nadchodzącą wiosnę 😉

 

Opinia 5

Anna R. pisze:

Zacznę od Eveline, Slim Extreme 4D, Złoty peeling – masaż drenujący: Bardzo dobre opakowanie,nie ma problemu z wydobyciem produktu.Peeling pachnie lekko i przyjemnie.Ma miłą konsystencję.Drobinki są w sam raz ,nie za mocne ,nie za słabe. Bardzo dobrze usuwa martwy naskórek i pieni się lekko pod prysznicem.Skóra po nim jest wygładzona i napięta. Mogłabym używać go codziennie,ale ograniczyłam się do 3 razy w tygodniu.Bardzo dobrze przygotowuje skórę do innych zabiegów.

Eveline, Slim Extreme 4D, Złote serum wyszczuplająco – modelujące: Tutaj opakowanie również na duży plus.Konsystencja idealna,bardzo dobrze wchłania się w skórę. Ma mentolowy zapach,który doskonale odświeża.Stosowałam go rano i wieczorem,zauważyłam ,że po ciepłej kąpieli chłodził o wiele mocniej niż nałożony np.na skórę rano. Po dwóch tygodniach widać rezultaty gołym okiem.Skóra jest gładka ,naprężona i o wiele gładsza.Ma bardzo ładne drobinki,które rozświetlają skórę.

Ujędrniający olejek do ciała Slim Extreme 4D: Buteleczka nie wygląda na dużą ,ale produkt jest wydajny,podczas nakładania nic się nie wylewa.Olejek dosyć szybko się wchłania i ma miły zapach.Stosowałam go raz dziennie wmasowując rolerem.Efekt jest niesamowity,zmniejszył się mój cellulit i rozjaśniały nieliczne rozstępy.Skóra napięta i jędrna. Wszystkie produkty stosowałam na problematyczne części ciała,czyli brzuch,uda,pośladki.

Jestem bardzo zadowolona, gołym okiem widać zmniejszenie obwodu talii , mierząc się przed i po kuracji straciłam 8 cm w pasie.Skóra jest jędrna,nawilżona i gładka. Z pewnością produkty zagoszczą u mnie na stałe.

 

Opinia 6

Kasia pisze:

Ostatnio dostałam do testów Złoty Peeling, Serum do ciała Eveline i Ujędrniający Olejek do ciała efekt 4D. Na pierwszy ogień idzie Złoty Peeling-Masaż Drenujący – Peeling mieści się w złotej, eleganckiej tubce o pojemności 250 ml. Zamknięcie typu klik jest bardzo praktyczne i wygodne w użyciu. Kosmetyk jest drobnoziarnisty, przeźroczysty ze złotymi drobinkami i dość gęsty więc nie spływa nam z ciała o bardzo przyjemnym lecz ulotnym zapachu. Peeling bardzo łatwo się rozprowadza na skórze i jest dość wydajny ponieważ wystarczy niewielka ilość kosmetyku aby dobrze go wykorzystać.

Producent obiecuje nam nawilżenie, wygładzenie, rewitalizację, napięcie i ujędrnienie skóry:

Nawilżenie i wygładzenie – kosmetyk dobrze radzi sobie nawilżeniem, a skóra jest gładka i delikatna

Rewitalizacja – dzięki masażowi jest złuszczany martwy naskórek więc skóra jest odświeżona i wygładzona, dzięki czemu zostaje przygotowana na przyjęcie kolejnych kosmetyków z serii antycelulitowej

Napięcie i ujędrnienie – wiadomo, że po jednym razie nie będzie efektu „wow” ale przy dłuższym zastosowaniu kosmetyku skóra stała się bardziej napięta i ujędrniona

 

 

Drugi w kolejce kosmetyk to Złote serum Wyszczuplajaco – Modelujące – Ten kosmetyk jest tak samo jak peeling znajduje się w ślicznej tubce z zamknięciem typu klik. Serum jest koloru kremowego ze złotymi drobinkami, które po rozprowadzeniu na ciało delikatnie połyskują. Ma dość gęstą konsystencje, a w jego zapachu jest wyczuwalna woń mięty dzięki której czujemy takie jakby mrożenie ciała.

Serum już nie jest tak wydajne jak peeling ponieważ przy zastosowaniu 3 razy w tygodniu już go nie mam. Zaraz po nałożeniu kosmetyku na ciało czujemy bardzo przyjemne uczucie chłodu, które (jak dla mnie) po dłuższej chwili przechodzi w efekt lekkiego mrożenia. Serum dość szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy.

Co pisze producent? Że serum zwalcza zaawansowany cellulit, redukuje tkankę tłuszczowa, modeluje i wyszczupla sylwetkę. A jak jest?

Zwalczanie cellulitu – no cóż może nie zwalczył ale z pewnością wygładził, wiadomo że nic od razu nie zdziała cudów ale z efektu jestem zadowolona

Redukuje tkankę tłuszczową – trudno mi to ocenić ale stosuję to serum przy ćwiczeniach więc na pewno wspomaga w jej szybszej likwidacji

Modeluje i wyszczupla – no cóż nic bez diety i ćwiczeń nie zdziałamy ale z pewnością pomaga w ujędrnieniu skóry. A skoro jak pisze producent pierwsze rezultaty widać po 3-4 tygodniach to może jeszcze je zobaczę.

Ostatnim kosmetykiem jest Ujędrniający Olejek do ciała – Olejek jest zamknięty w plastikowej, zakręcanej buteleczce. Pod korkiem znajduje się dodatkowy koreczek z otworem przez, który dozujemy odpowiednią ilość kosmetyku na rękę. Pachnie przyjemnie ale nie jestem w stanie określić czym:) Olejek bardzo dobrze rozprowadza się po ciele ale jak dla mnie dość długo pozostaje na skórze więc jego wchłanianie nie jest dla mnie zadowalające ale cóż olejki tak już mają. Stosowałam go tak jak zalecał producent codziennie po kąpieli wmasowując go w ciało przez około 10 minut. Skóra jest dobrze nawilżona i gładka, a cellulit no cóż pomimo, że jest to mniej widoczny niż dotychczas.

Podsumowując wszystkie kosmetyki ze Złotej serii Efekt 4D – są bardzo dobrymi kosmetykami i warto mieć je w swojej łazience. Może nie pozbyłam się cellulitu ale z pewnością każdy z nich pomógł mi w walce z nim i trochę zmniejszył jego widoczność dodatkowo nawilżając, wygładzając i ujędrniając moją skórę. Bardzo gorąco polecam te kosmetyki.

 

Opinia 7

Marta pisze:

Przez ostatnie tygodnie systematycznie i zawzięcie walczyłam z cellulitem na swym ciele, a walkę tę zawdzięczam portalowi Testoland, który poprzez wybranie mnie do testów zestawy antycellulitowego Eveline 4 D, zmobilizował mnie do walki o szczuplejszą sylwetkę. Dziękuję!

W ramach testu otrzymałam zestaw składający się ze Złotego Serum Wyszczuplająco-Modelującego, Złotego Peelingu i Ujędrniającego Olejku do Ciała.

Złote Serum Wyszczuplająco-Modelujące to produkt, który przykuł moja uwagę w pierwszej kolejności, bo słowo „serum” zawsze działa na moją wyobraźnię. Opakowanie serum to tradycyjna tuba o pojemności 250 ml produktu. Złota szata graficzna jest świetnym pomysłem, bo przyciąga oko i zdobi łazienkę. A kobiety kochają ładne rzeczy. 😉 Konsystencja produktu jest jak dla mnie bardzo na plus – nie jest ani za gęsta, a ni za rzadka. Doskonale się rozprowadza, można dozować odpowiednią ilość kosmetyku, nic nie kapie na podłogę i nie przecieka przez palce. Zapach przyjemny, da się w nim wyczuć mentol, co mnie akurat nie przeszkadza. Teraz najważniejsze, czyli działanie! Przez cały okres stosowania tego serum (i pozostałych produktów) nie byłam na diecie odchudzającej, ani nie ćwiczyłam (rehabilituje kolano po wypadku). Serum skazane było więc tylko na siebie. Efekt? Zadowalający! Naprawdę. Biorąc pod uwagę fakt, że serum musiało walczyć z moją pomarańczową skórką w pojedynkę i nie było wspomagane dietą i ćwiczeniami, to poradziło sobie całkiem przyzwoicie. Ok. Cellulit nie zniknął zupełnie, ale wykorzystałam zaledwie jedną tubkę kosmetyku, a tu trzeba dłużej kuracji. Niestety. Da się jednak zauważyć, że skóra stała się duuuużo bardziej gładka, napięta, wyczuwalnie jędrniejsza. Cellulit nieco się zmniejszył. Jestem bardzo zadowolona z efektów, bo szalenie podoba mi się wygląd skóry po stosowaniu preparatu (stosowałam go na brzuch, uda i pośladki). Jest jakby gęstsza i cudownie gładka w dotyku. Wielki plus! Z chęcią będę kontynuowała już we własnym zakresie kurację, bo jestem ciekawa dalszych efektów.

Peeling-Masaż Drenujący, czyli drugi produkt z antycellulitowej rodzinki Eveline również przypadł mi do gustu. Opakowanie zbliżone wyglądem do opakowania serum, czyli i ładnie i wygodnie. Pojemność 250 ml. Zapach lekko słodki, niesamowicie przyjemny. Jest to ta sama linia zapachowa, którą wykorzystano w serum, jednak w peelingu nie ma już mentolu i aromat jest jeszcze lepszy. Peeling ma wyczuwalne dla mnie drobinki i przyjemnie się go używa. Nie lubię peelingów, które nazywam „pumeksami”, czyli takich z bardzo ostrymi drobinkami. Tu jest tego w sam raz. Skóra po użyciu produktu jest wyraźnie gładsza, zaróżowiona (ale to lubię, bo znaczy, że kosmetyk spełnił swoją funkcję) i przygotowana do współpracy z innymi produktami Eveline. Fajny produkt do uzupełnienia walki z cellulitem.

Trzecim i ostatnim testowanym przeze mnie kosmetykiem jest mój osobisty hit i ulubieniec! Najlepsze zostawiłam na koniec! – Ujędrniający Olejek do Ciała. 🙂 Olejek jest genialny i wiem, że będę po niego sięgać bardzo często. Buteleczka ma pojemność 100 ml. Jest to produkt bardzo wydajny i taka ilość wystarcza na naprawdę długi okres stosowania. Przejdę jednak od razu do sedna, bo tu działanie jest najważniejsze. A olejek działa! Stosowałam go, podobnie jak pozostałą dwójkę, zgodnie z zaleceniami producenta na opakowaniu. Smarowałam nim wybrane partie ciała (brzuch, uda, pośladki) i dodatkowo ze szczególną uwagą wcierałam kosmetyk w swoją pooperacyjną bliznę (która ma już prawie rok). Efekt mnie zaskoczył bardzo szybko. Olejek genialnie odżywia skórę, nawilża i eliminuje tę „zimową szorstkość”. Mam wrażenie, że bardzo intensywnie współpracuje z serum i razem wpływają na tę opisywaną przeze mnie wyżej gęstość i jędrność skóry. Moje ciało stało się przyjemnie gładkie i miłe w dotyku. Cellulit może nie zniknął zupełnie, ale jest go dużo mniej. I największe moje zaskoczenie – olejek w dużym stopniu poprawił wygląd mojej pooperacyjnej blizny. Naprawdę. Nie spodziewałam się, ale blizna stała się jaśniejsza, gładsza i mniej widoczna. Fantastyczny produkt.  

Cała seria Eveline Slim Extreme 4D jest według mnie bardzo udana i godna polecenia. Używałam jej bez wspomagaczy w postaci diety i ćwiczeń, a z nimi efekty pewnie są jeszcze dużo bardziej spektakularne. Polecam!

 

Opinia 8

Anna K. pisze:

Witam 🙂

Jestem jedną z osób które nie wierzą w cudowną moc tego typu kosmetyków. Zdaję sobie sprawę iż cellulit nie zniknie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Razem tworzą duet doskonały który już po kilku użyciach świetnie ujędrnia skórę. Czuć wyraźne wygładzenie skóry, stała się delikatniejsza i bardziej jędrna, milsza w dotyku.

Preparaty mają idealną konsystencję, dobrze rozprowadzają się na skórze.

Serum:

– zapach świeży, orzeźwiający w moim odczuciu dodający energii.

– wolno się wchłania ale nie jestem pewna czy to nie zaleta bo wtedy dłużej wmasowujemy tym samym poprawiając ukrwienie tkanek.

– pieczenie jak dla mnie za mocne, ale można się przyzwyczaić

– drobinki złota są dla mnie zbędne a wręcz irytujące. Wykonując zabieg trzeba się liczyć, że założone ubrania mogą ulec zabrudzeniu drobinkami

Peeling:

– bardzo dobrze się rozprowadza

– mały minus za niedomykanie się zamknięcia tuby (pozostaje mała szpara)

– drenażu nie odczułam

– niestety drobinki są za mało ostre, przez co nie peelingują a raczej masują

– w “bąbelkowej” konsystencji obecne są rozświetlające drobinki,co akurat uważam za zupełnie zbędne w tego typu produkcie

Olejek:

– jak na olejek bardzo szybko się wchłania

– nie odczuwałam nieprzyjemnego pieczenia,

– produkt ma kolor bezbarwny, choć w butelce wydaje mieć pomarańczowy

– zapach przyjemny z lekka wyczuwalną wonią olejku arganowego

Jeśli chodzi o zmniejszenie cellulitu, produkty mimo regularnego stosowania nie zredukowały tkanki tłuszczowej i nie zmniejszył obwodu ud. Nie poddaję się jednak i uważam, że w połączeniu z dietą i aktywnością fizyczną mogę liczyć po dłuższym stosowaniu na efekty oferowane przez producenta.

Obecnie jestem zadowolona z 100% efektu ujędrnienia, wygładzenia i poprawy kolorytu skóry.

 

Opinia 9

Paulina pisze:

Z firmą Eveline miałam dosyć często do czynienia i do tej pory nigdy się na niej nie zawiodłam. I z tego też powodu z chęcią zgłosiłam się do testów produktów tejże firmy. Nie ukrywam, że bardzo się ucieszyłam gdy zobaczyłam się na zwycięskiej liście wybranych testerek. Testowanie, ocenianie, poznawanie nowości to jest właśnie mój żywioł i w tym najlepiej się czuję. Cały zestaw do testowania składa się z 3 części. Ja do tej pory miałam do czynienia głównie z serum lub też balsamami. A tutaj dodatkowo otrzymałam peeling i olejek do ciała. Zwykłam kupować produkty, które rozgrzewają aniżeli chłodzą i odrobinę bałam się używania Złotego Serum Wyszczuplająco Modelującego. I faktycznie, jeżeli użyjemy go zaraz po kąpieli to możemy troszkę się wyziębić i poczuć chłód. Ja po pierwszym użyciu musiałam szybko wskoczyć pod kołdrę i mocno się nią okryć, bo było mi bardzo zimno. Sam efekt po dłuższym użytkowaniu naprawdę jest zadowalający, ciało staje się bardziej wymodelowane i tkanka tłuszczowa powoli ale się redukuje. Być może moje wizyty na siłowni także się do tego przyczyniły, ale warto mieć pomocnika w postaci takiego serum. Niemniej jednak nadal jestem zwolenniczką tych kosmetyków, które rozgrzewają a nie dają efekt chłodzenia.

Złoty Peeling- Masaż Drenujący to moje odkrycie roku. Najfajniejsze było dla mnie to, iż mogę go używać podczas kąpieli. Lubię te chwile, kiedy wmasowuję go w skórę a potem wykonuję intensywny masaż, który zazwyczaj trwa około 4 minut. Moja skóra jest wspaniale nawilżona, wygładzona a ja czuję się tak jakoś odprężona i zrelaksowana. Największy efekt czułam i widziałam na swych udach. Skóra tam cudownie się napina i nie jest taka “rozlazła”. Z pewnością po skończeniu tej tubki, kupię nową i z takim samym zapałem będę robić sobie peelingi podczas kąpieli.

Ostatnim z produktów był Ujędrniający Olejek Do Ciała. Jego konsystencję porównać można do konsystencji oliwki dla niemowląt. Jestem młodą mamą, i tak mi się to od razu skojarzyło. Olejek ten jest tłusty, po wsmarowaniu w ciało od razu czuć, że coś dzieje się z ciałem. mam na myśli oczywiście coś pozytywnego. Na opakowaniu napisano, iż po dwóch tygodniach widać zmniejszoną ilość cellulitu, i ja to potwierdzam.

Podsumowując, cała wielka trójka produktów od Eveline, które mam przyjemność testować, jest naprawdę wspaniała. Gdybym jednak miała wybierać, wolałabym serum które rozgrzewa. na plus jest to, że do kosmetyków dodane są drobinki złota, które pięknie wyglądają po rozsmarowaniu. Mega pozytyw za zapach, jest po prostu obłędny. No i oczywiście same efekty, jak na tak krótki okres czasu są one bardzo zadowalające. Najbardziej zaskoczył mnie peeling i nie wyobrażam sobie już bez niego życia. To taki mój obecny kosmetykowy must have. Jestem pod wrażeniem doboru składników i dopracowania każdego z kosmetyków.

Moja skóra, moje całe ciało to czuje, a ja jestem dopieszczona od stóp do głów, w każdym calu. Będę polecać je każdemu, kto chce zrobić coś dobrego ze swym ciałem, kto boryka się, tak jak i ja z problemem cellulitu. I każdej z tych osób będę powtarzać, iż najważniejsza jest systematyczność i duża motywacja. Jeśli do tego dołączymy ćwiczenia i odpowiednią dietę, to efekt na pewno będzie murowany. 😉 Eveline, dziękuję Ci za te kosmetyki. Testoland.pl- Tobie za możliwość przetestowania tychże cudeniek.;)

 

Opinia 10

Aneta pisze:

Bardzo sie cieszę że seria EVELINE SLIM EXTREME wpadł w moje łapska 🙂 Od kilku lat testuję kolejne “wynalazki” z wiadomym przeznaczeniem i moge śmiało powiedzieć z całym przekonaniem że Eveline praktycznie nie różni się od tych z najwyższej półki. 

Eveline, Slim Extreme 4D, Złote serum wyszczuplająco – modelujące – Stosuję serum od tygodnia i szczerze powiedziawszy , jestem pod wrażeniem. Konstystencję ma lekkiego kremu i  szybko się wchłania. Fajnie chłodzi , szczególnie po kąpieli. Skóra z dnia na dzień jest coraz bardziej aksamitna i wygładzona, jakby napięta. Zapach ma przyjemny, delikatny a złote drobinki, które mienia się na skórze daja niesamowity efekt 🙂 O zredukowaniu tkanki tłuszczowej nie mogę zbyt wiele napisac, poużywam dłużej więc wtedy podzielę sie opinią.

EVELINE ZŁOTY PEELING- MASAŻ DRENUJĄCY  – Po kilku stosowaniach  skóra została wyraźnie wygładzona. W dotyku gładka i aksamitna. Bardziej “musuje” niż ściera, ale jestem z Niego  zadowolona. Stosuję po Nim Złote serum, dla uzyskania lepszego rezultatu. Zapach kwiatowo – cytrusowy bardzo przyjemny. Konsystencja żelowa dość gęsta z widocznymi złotymi drobinkami. Drobinki złota, które zawiera pozostaja na skórze i pieknie się mienią .

UJEDRNIAJĄCY OLEJEK DO CIAŁA EVELINE EXTREME 4D – I tu jestem najbardziej zadowolona. Stosuję dietę od kilku lat, po której moja skóra niestety zrobiła się bardzo wiotka z widocznymi rozstępami na piersiach, brzuchu, ramionach. Jest  bardziej skuteczny jak z jego zastosowaniem zrobimy sobie lekki masaż . Skóra jest odżywiona, nawilżona i elastyczna. Bardziej napięta i jędrna.  Olejek doskonale się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy na skórze. tare rozstępy robią sie jakby bledsze . Zapach olejku jest całkiem przyjemny, ale troszkę trudny do okreslenia, pachnie troszkę ziołami, odrobine eukaliptusem. Przy regularnym stosowaniu tej serii skóra staje się miękka, odżywiona, jędrniejsza i gładsza w dotyku. Produkty w żaden sposób  nie uczulaja , ani też nie powodują  podrażnień.
Tak bede stosować dalej.

 

Redakcja kosmeland.pl także przetestowała ten zestaw. 🙂

Podobnie jak grupa testerek uważam, że Złote serum to świetny, kompleksowy produkt, który w znacznym stopniu poprawia jędrność skóry. Ostatnio podczas ćwiczeń gdy trzymałam dłonie na udach doznałam olśnienia! “Rany, jakie one są napięte, jędrne i gładkie!”. Brzmi jak reklama, ale efekty naprawdę przeszły moje oczekiwania. I pewnie jest to zasługa stosowania tych trzech produktów razem oraz … dużej skrupulatności i regularności. Złote serum nakładalam codziennie rano oraz wieczorem przed pójściem spać. Serum delikatnie rozświetla skórę – nie bójcie się tych drobinek! Są bardzo malutkie, delikatne i na pewno nie dają dyskotekowego efektu. Serum jest rzadsze od innych produktów tego typu (i innych slim extrimowych produktów Eveline). Ma taką konsystencję, że można przeprowadzić masaż ujędrniający co zwiększa efektywność działania serum. Dobrze się wchłania i nie klei, wydaje mi się, że dość słabo chłodzi jak na możliwości Eveline ; ). Trzy razy w tygodniu podczas kąpieli / prysznica warto wykonać peeling Złotym peelingiem-masażem drenującym z kofeiną Slim Extreme 4D Eveline Cosmetics, który jest bardzo przyjemny, świetnie ujędrnia skórę, detoksykuje, wygładza i doskonale przygotowuje do aplikacji kolejnych kosmetyków. Ujędrniający olejek do ciała antycellulit Eveline to prawdziwe cudo, jest idealny do masażu antycellulitowego! Moja skóra go chłonie, a on chłonie cellulit 😉 Najlepiej masować miejsca objęte cellulitem codziennie po kąpieli, a już po 10 dniach będą zauważalne efekty. Czyli? Bardziej napięta skóra, zmniejszony cellulit i gładkość .. gładkość 🙂

W tego typu kosmetykach bardzo ważna jest regularność stosowania. Jest jeszcze jedna istotna kwestia. Jeżeli pragniesz mieć piękne ciało bez cellulitu i wałeczków trudno będzie ci to uzyskać, nawet przy stosowaniu najlepszych kosmetyków jeżeli nie pozbędziesz się złych nawyków żywieniowych … Nadmiar słodyczy, napoje gazowane, szybkie zupki, fast foody … lepiej zapomnij o nich!

Polecam Eveline 🙂


 

{jcomments on}

Udostępnij.

O autorze

redakcja

1 komentarz

  1. Avatar

    ta złota seria z drobinkami jest cudowna! czytałam że niektórym nie pasuje zapach,a dla mnie to ogromny plus – uwielbiam go bo kojarzy mi sie z latem i słońcem 🙂

Zostaw komentarz

 
Testowanie

Facebook

Sieć reklamowa Google AdSense jest zewnętrznym dostawcą reklam na tej witrynie. W celu dopasowania tematyki reklam do Twoich zainteresowań i ich wyświetlenia, firma korzysta z plików cookie. Reklamy mogą być dopasowane do informacji wynikających z Twoich poprzednich wizyt w tej i innych witrynach, z wyłączeniem danych powodujących naruszenie prywatności, w rodzaju imienia i nazwiska, numeru telefonu i innych danych kontaktowych czy adresu. Możesz wyłączyć dopasowywanie reklam do Twoich zainteresowań klikając tutaj — w tym samym miejscu dowiesz się więcej na ten temat. Chcę wiedzieć więcej

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij